O życiu i jego przejawach - z Piotrkiem i Grześkiem w rolach głównych

  Statystyki
stat4u

Blog > Komentarze do wpisu

szanty dla dzieci

Zabrałam dziś Węże na szanty dla dzieci.

Zwłaszcza Grzesiek ma na to ostatnio fazę i w kółko puszcza te same, moje (dawniej) ulubione. Już przestają być ulubione, jak słyszę je na okrągło w dzień i w nocy, z lekka fałszowane cienkim głosikiem, do tego z przekręconym miejscami tekstem.

Przekomicznie brzmi, gdy taki maluch śpiewa radośnie "ciepła krew poleje się falami, wygra ten, co utrzyma ship", albo "wyrzucić za burtę martwych oficerów", więc postanowiłam go przestawić na takie bardziej dopasowane do wieku.

I co?

I był zachwycony, śpiewał  razem z prowadzącymi. I jako jedyne dziecko przy "Przechyłach" wiedział, że po słowach: "Słychać jak kapitan cicho klnie" publika dodaje "o cholera!", co też uczynił pełną piersią :)…

Chyba muszę się zastanowić nad tym czego słucham, bo niestety słuchawki nie wchodzą w rachubę. Może czas się przestawić jednak na Arkę Noego albo inne Fasolki? Ja nie chcę....

Jeden zysk jest z tego, wiem, że mogę go już w tym roku wysłać na półkolonie żeglarskie, co też zamierzam zrobić.

 

PS. Przeróbka tekstu z "i gorzała w gardle znika" na "Coca-Cola w gardle znika" mnie rozłożyła na obie łopatki. Majstersztyk wychowawczo-marketingowy! 

niedziela, 17 lutego 2019, agra1
Tagi: rozrywka

Polecane wpisy

  • trudne urodziny

    Dwukrotnie zeżarło mi już wpis o urodzinach Piotrka. Szlag by to. W obecnych realiach nie miałam kompletnie głowy do zapraszania kogokolwiek poza tatą, pieczeni

  • śniadanie

    Wczoraj Grzesiek jak zwykle ostatnio wlazł nam do łóżka o jakiejś dzikiej porze. A następnie zaczął domagać się pobudki wszystkich obecnych w okolicy, bo przeci

  • sukces

    No to dzisiaj udała mi się rzecz wielka. Pojechałam do pracy na kółeczku. I na kółeczku wróciłam. Cała (no dobra, z jednym siniakiem na łydce), bez ofiar w ludz

  • Słabiutko

    Niby nic mi nie jest, tylko katar, a czuję się znacznie bardziej chora niż wtedy, kiedy to męczył mnie kaszel nie do wytrzymania. Jedyne pocieszenia, że to mini

  • Słucham

    Dotychczas wyłącznie czytałam. Owszem, miałam ochotę posłuchać audiobooków, ale zawsze było "coś". Zazwyczaj sprawy techniczne, bo o ile książkę na telefon czy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2019/02/18 20:40:17
Nie przestawiaj się, nie warto :) Dobra muzyka obroni się sama :) I zyska nowych słuchaczy.