O życiu i jego przejawach - z Piotrkiem i Grześkiem w rolach głównych

  Statystyki
stat4u

Blog > Komentarze do wpisu

scena balkonowa

Węże nocowały u moich rodziców. Czyli u taty, bo Mi, jak wiadomo, cudzołoży ostatnio i nie sypia u siebie tylko szlaja po jakichś szpitalach.

Dzisiaj przed szóstą Grzechot poszedł do taty i zaczął się intensywnie dopytywać, czy jeszcze jest noc. Intensywność tę zrozumie każdy rodzic kilkulatka...

W końcu poszedł do siebie do pokoju. Ubrał się, popędził do kuchni. Zrobił śniadanie, zjadł.

Po czym tatę wyrwał z przyjemnej sennej mgły brzęczyk furtki. Gdy dopadł drzwi balkonowych, okazało się, że ani Grześka, ani jego hulajnogi w domu nie ma. ( Była godzina 6.45).

Tatę obudziło niczym strażaka na dyżurze, wyskoczył przed blok i cóż ujrzał?

Romeo z hulajnogą stał pod balkonem koleżanki z przedszkola mieszkającej w sąsiednim budynku i smętnie zawodził:

- Magda.... Magda..... Magda.....

środa, 17 października 2018, agra1
Tagi: emocje romeo

Polecane wpisy

  • ludzie są różne...

    … kwadratowe i podłużne. Ogólnie jestem zdechła, charczę niczym gruźlik, nos zatkany - wirusówa pełną gębą. obdzwoniłam moich podopiecznych z informacją,

  • przesyłka

    Dostałam właśnie wiadomość, ze jutro w godzinach takich-to-a-takich kurier dostarczy przesyłkę. I mam gulę w gardle. Zamówiłam sadzonki róż, kilka do mojego ogr

  • biuletyn

    No dobra. Operacja chyba jednak jutro, o ile w nocy nic się nie zmieni. Przegadali co mieli, badania porobili, chociaż zajęło im to dwa i pół tygodnia - jakby c

  • Bo każdy zasługuje na miłość.

    Opowiadałam Ci historię prostej miłości Patrycji i Gucia? To mieszkańcy Domu Pomocy Społecznej. Chyba Ci opowiadałam. W Vinylu, jednej z moich ulubionych knajp.

  • Cii, posłuchaj.

    Teraz gdy moje ciało przeszywa strach, Wspomnienia z dawnych lat powracają, Rany serca znów sie otwierają... A łzy znów płyną jak krople deszczu w zimny, jes

TrackBack
TrackBack URL wpisu: