O życiu i jego przejawach - z Piotrkiem i Grześkiem w rolach głównych

  Statystyki
stat4u

Blog > Komentarze do wpisu

sukces

No to dzisiaj udała mi się rzecz wielka. 

Pojechałam do pracy na kółeczku. I na kółeczku wróciłam. Cała (no dobra, z jednym siniakiem na łydce), bez ofiar w ludziach i mieniu.

Wszystko dzięki tacie, który nie dość, ze sprezentował mi kółko, nękał, żebym ćwiczyła, to jeszcze pożyczył teraz na trochę takie nieco łatwiejsze - z podwójnym kołem, które się nie wywraca tak łatwo. 

Jestem z siebie dumna, bałam się okropnie, że się wywalę jak zezowaty słoń na Chińskim Murze, ale dojechałam do celu. 

Oczywiście na razie to do poziomu Piotrka to mi brakuje baaardzo dużo, on jest mistrzem, a ja stawiam pierwsze kroki... no, pierwsze kółka. Ale jednak jest to postęp w domu i zagrodzie. 

Pożytków z tego mnóstwo, i nie zasmradzam okolicy samochodem (dobra, wcześniej też nie zasmradzałam, tylko chodziłam na piechotę),  i szybciej, i ćwiczy mięśnie pleców i stóp (o tych ostatnich nie wiedziałam nawet, że je mam) oraz równowagę, łatwo parkować - zmieści się pod biurkiem, szybko ładuje....

Możecie gratulować!!!!

środa, 12 września 2018, agra1
Tagi: rozrywka sport

Polecane wpisy

  • kólkomaniaczka

    Pojeździłam sobie dzisiaj na kółeczku!!!! Po raz pierwszy jechałam GDZIEŚ a nie przed siebie, byle jechać, a jak nie dojadę to co z tego. Tym razem wybrałam się

  • Handel wymienny

    Rano zadzwonił telefon. Rano, czyli gdzieś za kwadrans dziewiąta, ale ja właśnie usiłowałam nie otworzyc pierwszego oka, mimo stanowczej perswazji Węża Młodszeg

  • wycieczka

    Nareszcie się udało!!! Rowery sprawne, dostaliśmy fotelik dla Grześka (M., dzięki wielkie!!!), został zamontowany - i jazda. Pierwszy raz we czwórkę. Okazało si

  • Słabiutko

    Niby nic mi nie jest, tylko katar, a czuję się znacznie bardziej chora niż wtedy, kiedy to męczył mnie kaszel nie do wytrzymania. Jedyne pocieszenia, że to mini

  • Upiłam się słonym karmelem

    Z radości i z żalu. I dla relaksu. W sumie to trudno mówić, że się upiłam po jednej małej lampce 16% alkoholu, może kotu by zaszkodziło, mnie na chwilę zrobiło

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2018/09/14 21:44:58
Gratuluję z radością ;)
-
2018/09/17 11:10:23
I znów mnie korci... jakie to kółko? Masz jakieś zdjęcie jak to wygląda???