O życiu i jego przejawach - z Piotrkiem i Grześkiem w rolach głównych

  Statystyki
stat4u

Blog > Komentarze do wpisu

koniec bezkrólwia

Dzisiaj nastał wreszcie wielki dzień.

U rodziców zamieszkała Granda.

Po 2,5 miesiąca bez żadnego psa przyjechało kolejne futerko. 

Procedury schroniskowe, trzy spacery, dokładny wywiad i casting na rodzinę adopcyjną  trwały parę dni, bo tego samego psa chciała wziąć jeszcze jedna rodzina. W końcu opiekun psa zadecydował, że  jednak akurat tej suni będzie lepiej u nas.

A najpiękniejsze jest to, że Granda wygląda jak mała Mora - pies, którego prawie 30 lat temu wzięliśmy z tego samego schroniska Na Paluchu. Identyczny pyszczek, futerko - tylko sporo  mniejsza. Po prostu w sam raz.

Na razie panienka się oswaja, ale widać, że z godziny na godzinę czuje się coraz lepiej. Węże są zakochane w niej, zwłaszcza Piotrek, który pojechał z Dużym ja odebrać, żeby było komu ją przytulić w samochodzie. Grzesiek, który jest narwany i szybkobieżny oraz hałaśliwy też zachowywał się idealnie, cicho, spokojnie, poczekał aż Granda podejdzie i zaczął drapać pod bródką.

I tylko jeden cierń w tym wszystkim tkwi gdzieś tam głęboko i nic nie da się na niego poradzić. Ten pies wygrał na loterii, będzie mu dobrze. Ale w schronisku czeka jeszcze na swój dom 700 innych i mnóstwo kotów....

środa, 25 lipca 2018, agra1

Polecane wpisy

  • akcja sroka

    Wczoraj koło mieszkania rodziców zobaczyliśmy ze Skorupiakiem srokę. Młode to było, niewypierzone jeszcze do końca. Leżało na trawniku dziobem w grunt i się nie

  • Pecunia non olet?

    Ależ owszem, olet!!!! Któryś z (....-cenzura) kocurów nasikał mi do torby. Na szczęście płóciennej, więc poleciała do pralki. Gorzej z portfelem, skórzanym. No

  • za Tęczowym Mostem....

    Garda odeszła dziś za Tęczowy Most. Dziś pojechałam z nią na usg - i nie było już żadnych wątpliwości. Przerzuty do wątroby, śledziona też cała ze zmianami, pow

  • Spokojny czas

    Dawno juz nie mialam takiego spokojnego czasu jak obecnie. Po odejsciu z pralni pracuje niewiele, tzn. jakies 20 godzin tygodniowo, wiec nareszcie mam duzo czas

  • miły pies szuka domu - KRAKÓW

    Zwierzątko trafiło do nas przypadkiem – przy okazji krótkiego wieczornego wyjścia z domu kilkakrotnie minęło nas coś niedużego i wyraźnie kogoś szukająceg

TrackBack
TrackBack URL wpisu: