O życiu i jego przejawach - z Piotrkiem i Grześkiem w rolach głównych

  Statystyki
stat4u

Blog > Komentarze do wpisu

podejście któreś tam

Postanowiłam się wziąć za siebie. I (po raz kolejny) schudnąć. 

Ponieważ najskuteczniejsza w moim przypadku kuracja* już nie wchodzi w rachubę, musiałam poszukać pomysłów bardziej tradycyjnych - i jednak zmodyfikować dietę, mówiąc elegancko. Przestać tyle żreć, tłumacząc na nasze.

ZMotywowała mnie kuzynka, młodsza o dychę, nieco niższa, ale chyba sporo cięższa, z dziewczyny została połowa i bardzo ładnie wygląda. Jak ona może to i ja.

Jak dotąd poleciało prawie 4 kg (od 4 maja), a ja nie chodzę wkurzona i głodna :). Teraz tylko będzie trudny weekend, bo Grzesiek ma imieniny i nieopatrznie zaprosiłam stadko gości ze stadkiem dzieci i przecież nie mogę im dać tylko mojej paszy dla królików. Ale co tam, wytrzymam. Zwłaszcza, że za tydzień jest rodzinny ślub, a ja bym chciała przeskoczyć kolejną granicę wagową - ustawiłam je sobie co 2,5 kg, żeby było co świętować motywacyjnie. No i jeszcze to wesele... Chyba będę musiała duuuużo tańczyć, zęby to spalić**.

 

* - Ta najskuteczniejsza kuracja odchudzająca to ciąża. Zawsze chudłam, w drugiej przytyłam więcej - całe pół kilo w stosunku do wagi wyjściowej :)

 

** - Ja nie umiem tańczyć... Ale Skorupiak tańczy bardzo dobrze, najwyżej będzie miał większe stopy niż dotychczas :)

czwartek, 24 maja 2018, agra1
Tagi: Jedzenie

Polecane wpisy

  • kocham was, ale...

    - Kocham was, ale musze zjeść kolację!- wygłosił Grzesiek, po czym zniknął w kuchni. Widać, co jest ważne.

  • hipokryzja en bloc

    Wczoraj podczas zakupów trafiłam na kolejną perełkę do kolekcji Cudacznych Nazw Spożywczych. Ser żółty Hipokryta blok. Nawet dobry ten hipokryta, z orzeszkami..

  • kuchenny Dobromir

    Dostaliśmy kiedyś butelkę nalewki wiśniowej, mocnej jak nie wiem co. Zdecydowanie za mocnej dla nas. Stała sobie i czekała, aż ktoś będzie miał na nią jakiś pom

  • Ogórki

    Historia z ogórkami w roli głównej wydarzyła się latem, ale warto do niej wrócić dzisiaj, kiedy za oknem deszcz i chłód. Jechałam sobie pewnego wieczoru samocho

  • Żywność. Taka zła?Najgorsza?

    Natrafiłam ostatnio na same cudowne "perełki". Najlepsze produkty żywnościowe.?Jedni zachwalają. Najgorsze produkty żywnościowe? Drudzy radzą omijać.Szerokim łu

TrackBack
TrackBack URL wpisu: