O życiu i jego przejawach - z Piotrkiem i Grześkiem w rolach głównych

  Statystyki
stat4u

Blog > Komentarze do wpisu

plany Potomka

Wracam z Grześkiem z przedszkola.

- Mamo, ożeniłem się  dzisiaj z Nikolą!

- Hm, gratulacje. Szkoda tylko, że nas nie zaprosiłeś.

- A Nikola ożeniła się ze mną i z Jasiem!

Nie skomentowałam, zatkało mnie. Zwłaszcza, ze jakoś nigdy nie było u nas tematu narzeczonych przedszkolnych, ja nie ćwiczyłam tego, Piotrek też nie...

Tymczasem Grzechot kontynuował wątek.:

- Mamo, a skąd się biorą dzieci?

- Mama ma takie jajko, trochę mniejsze niż kurze, a tata daje jej nasionko. I jak się połączą, to jajko zaczyna rosnąć, rosnąć i w końcu staje się takim małym Grzesiem, który może już się urodzić.

- Aha, to ja zrobię tak Nikoli! - oznajmił mi Syn Drugorodny.

- Byle nie za wcześnie - mruknęła pod nosem matka, zastanawiając się, czy rwać włosy z głowy, czy parsknąć śmiechem w rękaw. Ostatecznie wybrała wyniosłe milczenie, jako że ręce były jej potrzebne do trzymania kierownicy, jednakowoż do wieczora ta rozmowa odbijała się jej lekką czkawką. kto wie, co jeszcze przyniesie z Przybytku Edukacji kochany syneczek.....

 

wtorek, 09 stycznia 2018, agra1

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu: