O życiu i jego przejawach - z Piotrkiem i Grześkiem w rolach głównych

  Statystyki
stat4u

Blog > Komentarze do wpisu

A imię jej czterdzieści i trzy...

Prawie Mickiewiczem zaleciało, za rok będzie już całkiem.

Odchorowałam czterdziestkę, po roku przestało boleć :), więc jest ok

W związku z powyższym, a także faktem, ze jutro na 8 rano idę do roboty i to do tego na długą szychtę - oficjalnie 24 h, ale już był telefon z prośbą o 34, stanęło na tym, że zostanę ile dam radę, ale jednak nie tak długo - idziemy zaraz szaleć.

Konkretnie na trampoliny do Hangaru :).

Bawcie się dobrze bez nas :)

sobota, 30 grudnia 2017, agra1

Polecane wpisy

  • marzenie

    Mam takie marzenie, wieloletnie już bardzo. Chciałabym śpiewać w chórze. Nie jakimś takim na rodzinne występy, nie w scholi, tylko w porządnym prawdziwym chórze

  • kabaret?

    W ramach umartwiania postanowiłam obejrzeć sobie skecz kabaretu Hrabi. Zaparłam się i zmęczyłam całość. Coś o egzaminie było. Oglądałam, oglądałam i jej Bohu ni

  • Zaczynam żyć

    Jak w tytule.  Po latach siedzenia w domu nagle zaczęłam wychodzić. Dla samej siebie, dla przyjemności. Coś niewidzianego od niepamiętnych czasów.   O

  • Łykam zamiast delektować się

    Nie od dziś wiem, że jestem zbyt niecierpliwa. Zwłaszcza jeśli chodzi o książki. Jeśli coś mi się spodoba, to czytam do upadłego, byle tylko jak najszybciej dow

  • Absolutnie to już koniec

    Ostatnie podrygi tak zwanego długiego weekendu przed nami. Jeszcze tylko coniedzielne oglądanie kabaretów i można wrócić do normalności. Fajnie sobie poodpoczyw

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: aga-joz, *.dynamic.mm.pl
2018/01/02 23:03:55
Nieco spóźnione, ale najgorętsze! Najlepsze dopiero przed Tobą!
-
2018/01/03 00:03:24
Bardzo dziękuję! To najlepsze, to jak się dzieci wyprowadza na studia, nie będą wrzeszczeć i się kłócić co chwila :)