O życiu i jego przejawach - z Piotrkiem i Grześkiem w rolach głównych

  Statystyki
stat4u

Blog > Komentarze do wpisu

Wrrrr

Niedziela.

O bliżej nie sprecyzowanej porze blisko świtu ładuje nam się do łóżka Minorek, kaszląc jak gruźlik. Przykrywamy, przytulamy, śpimy dalej.

O 5.30 wyżej wymieniony zaczyna się kręcić. Od 6 chce wstawać, ale jeszcze daje się przekonać. Na chwilę. Pół godziny później gra na moim telefonie w ukochane pianinko, na szczęście w miarę cicho. O 7 rano nie da się już nic zrobić, poszedł się ubierać i prosi o śniadanie.  A potem o wyjście na dwór....

Jeden z niewielu dni, kiedy nie muszę wstawać o 6 i gnać do pracy....

niedziela, 10 września 2017, agra1

Polecane wpisy

  • wiekowa matka

    Przychodzi do mnie Grzesiek. - Mamo, ile ty masz lat? - A bo co synku - pytam podejrzliwie, znając możliwości Potomków. - Chodzi o to, ile trzeba świeczek na to

  • samodzielność

    Grzechotnik chodzi teraz do przedszkola zastępczego tuż pod naszym oknem. Tego, do którego chodził Piotrek. Parę dni temu przyszedł do mnie zaaferowany i zapyta

  • nowoczesny kucharz

    - Kocham miód - oznajmił Wąż Młodszy. - To moja ulubiona przyprawa do spaghetti! Ja bym nie wpadła na takie połączenie, ale jestem konserwa...

TrackBack
TrackBack URL wpisu: