O życiu i jego przejawach - z Piotrkiem i Grześkiem w rolach głównych

  Statystyki
stat4u

Blog > Komentarze do wpisu

Lektura

Ostatnio zasuwam w pracy jak mały motorek i czasu na czytanie mam niewiele. Zostały jedynie dwie książki,przez które brnę mozolnie.

Pierwsza to "Udar. Poradnik dla pacjentów i ich bliskich" - lektura ciekawa, ale trudno ją nazwać lekką.

Druga to "Nad Niemnem", które czytam mojej podopiecznej. Jak w szkole udało mi się ominąć to dzieło, to teraz mnie dopadło. Przeplatane tromboktomią, penumbrą, migotaniem przedsionków, dyzartrią i afazją robi upiorne wrażenie. Nie, żeby bez tych dodatków było strawne, bez przesady. Ale w takim towarzystwie to naprawdę ciężka artyleria.

Może to takie uzupełnienie do snu, który czasem wraca , kiedy to okazuje się, że mimo ukończonych dawno studiów muszę jeszcze zdać maturę z polskiego.....

czwartek, 31 sierpnia 2017, agra1

Polecane wpisy

  • angielska synchronizacja

    Już drugi raz zeżarło mi notkę. Wrrrr. Wąż Młodszy ostatnio zamęcza ł nas pytaniami o angielską terminologię z zakresu ogólnowojskowego, ze szczególnym uwzględ

  • kolorowe kółkowanie

    Radość z jazd to jedno, ale pozostałe barwy tego szczęścia są... bardziej kolorowe. Konkretnie to takie sino-błękitno-fioletowo-żółte. Jak jechałam pierwszego d

  • sukces

    No to dzisiaj udała mi się rzecz wielka. Pojechałam do pracy na kółeczku. I na kółeczku wróciłam. Cała (no dobra, z jednym siniakiem na łydce), bez ofiar w ludz

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2017/09/01 20:37:29
Och "Nad Niemnem". Gorsza była tylko "Wierna rzeka" ...