O życiu i jego przejawach - z Piotrkiem i Grześkiem w rolach głównych

  Statystyki
stat4u

Blog > Komentarze do wpisu

wykrakałam

Napisałam w piątek, że nic się nie dzieje.

To był błąd.

Parę godzin później zadzwoniła mama, która powinna w tym czasie grzecznie wracać z dializy. Powinna, ale nie wróciła.

Usłyszałam, że ją zamykają w szpitalu, a do mnie jest prośba o zabranie Gardy - bo tata akurat też był poza Warszawą....

Nosz jasny gwint.

Operowali ją jeszcze w nocy w piątek. W  szpitalu jest do dziś, w czwartek będą dalsze działania - wiadomo, długi weekend....

Postaram się nie mówić już, że nudno, spokój, nic się nie dzieje i tak dalej. Zwykle okazuje się szybko, że wykrakałam i zaczęło się dziać znacznie więcej, niż bym chciała.

wtorek, 02 maja 2017, agra1
Tagi: zdrowie

Polecane wpisy

  • objawy choroby

    - Czy tata się dobrze czuje? - zapytał mnie z troską Wąż Starszy. - Nie wiem, a o co chodzi - zdziwiłam się nieco. - No bo on wydaje polecenia kotu.... Faktyczn

  • sport to zdrowie

    zaganiana jestem ostatnio i dopiero teraz zauważyłam, że nie pochwaliłam się kolejnym wyczynem Syneczka Starszego. Syneczek mianowicie podczas lekcji WF złamał

  • nowa świecka tradycja

    Zwyczaje świąteczna jak wiadomo są różne. Jedne przechodzą z pokolenia na pokolenie, inne są regionalne, a jeszcze inne - tylko domowe. U nas też powstał taki d

  • Projekt "Tata po 40" dzień 24

    Kolejny poniedziałek...kolejny dzień z pobudką o 4.45.... i sprawia do radość...wstać o świcie..cisza, spokój ja i kawa...o piątej zawsze witam się z żonką i za

  • Jak sobie choruję...

    W marcu tego roku postanowiłam zadbać o swoje koszmarne bóle głowy. Zresztą poganiał mnie już Szanowny wypominając, że jego gonię do dentysty i płacę za leczeni

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2017/05/03 08:42:16
Ogromnie mi przykro. Zaraz idziemy do kościoła, pomodlimy się o szybki i ładny wypis.