O życiu i jego przejawach - z Piotrkiem i Grześkiem w rolach głównych

  Statystyki
stat4u

Blog > Komentarze do wpisu

nazwy spożywcze

Podcczas zakupów ostatnio w dziale wędlin rzuciłam jakoś krzywo okiem  i ku swemu zdumieniu zobaczyłam "szynkę z kota". Po chwili, jak już rzuciłam okiem ponownie  tym razem prosto, okazało się że nie z kota a z kotła.

Bywa.

Poległam jednak chwilę później, gdy zobaczyłam "salceson prezesa"....

piątek, 03 marca 2017, agra1

Polecane wpisy

  • nadmiar szczęścia

    Mam dzisiaj w pracy dyżur 24h, więc zabrałam sobie jedzonko w ilości odpowiedniej. Po czym okazało się, że zostałam zarzucona na miejscu jakąś górą jedzenia, ni

  • szpiegowska Karimata

    - Piotrek, zabierz tę karimatę z podłogi - poleciłam lekko wkurzona całokształtem bałaganu w pokoju syneczka. - Mama, a wiesz, że Kari Mata to była holenderska

  • błaszczaki

    "błaszczaki" - zwroty i sformułowania opisujące skomplikowane problemy, w sposób pozbawiający złudzeń, co do wiedzy i inteligencji autora Piotr Najsztub

  • Na szczycie góry.

    Myślałam nad zmianą opisu bloga: „Ten blog miał być o odchudzaniu, ale nie pykło” hahaha. Nie ważyłam się, za to poddałam pod dyskusję moją dietę, a

  • Coś dla gości

    Hej. Znowu sie opuściłam. Ale... zaczęłam pracę. :) iii próbujemy dać radę, ze wszystkim. Mniejsza z tym dzis o tym czym witamy gości. Wiadomo, że to co znajduj

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2017/03/03 16:27:49
Prezesa czy z prezesa?:)
-
2017/03/03 17:33:35
też się nad tym zaczęłam zastanawiać. Poza tym, papier jest cierpliwy... Ale tak czy inaczej salceson prezesa w obecnym kontekście politycznym brzmi... ciekawie. Żeby to jeszcze jakaś polędwica była, szynka, ale salceson.....