O życiu i jego przejawach - z Piotrkiem i Grześkiem w rolach głównych

  Statystyki
stat4u

Blog > Komentarze do wpisu

nazwy spożywcze

Podcczas zakupów ostatnio w dziale wędlin rzuciłam jakoś krzywo okiem  i ku swemu zdumieniu zobaczyłam "szynkę z kota". Po chwili, jak już rzuciłam okiem ponownie  tym razem prosto, okazało się że nie z kota a z kotła.

Bywa.

Poległam jednak chwilę później, gdy zobaczyłam "salceson prezesa"....

piątek, 03 marca 2017, agra1

Polecane wpisy

  • kocham was, ale...

    - Kocham was, ale musze zjeść kolację!- wygłosił Grzesiek, po czym zniknął w kuchni. Widać, co jest ważne.

  • hipokryzja en bloc

    Wczoraj podczas zakupów trafiłam na kolejną perełkę do kolekcji Cudacznych Nazw Spożywczych. Ser żółty Hipokryta blok. Nawet dobry ten hipokryta, z orzeszkami..

  • kuchenny Dobromir

    Dostaliśmy kiedyś butelkę nalewki wiśniowej, mocnej jak nie wiem co. Zdecydowanie za mocnej dla nas. Stała sobie i czekała, aż ktoś będzie miał na nią jakiś pom

  • Food Truck Festival

    Hejka  Wczoraj byliśmy na Food Truckowym Festiwalu. Było jedzenie, picie i tańce. Mimo tego że nie mam całej galeri jedzenia  ( bo niestety jadąc tam

  • NOMADA

    Już wiem.. Już wiem czemu ten kawałek mi się podoba X3 *** Gorzkie gody. Mantodea wyprawia kolejną ucztę. Pyton knuje, Ignis bucha z zazdrości. Na dwór z darami

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2017/03/03 16:27:49
Prezesa czy z prezesa?:)
-
2017/03/03 17:33:35
też się nad tym zaczęłam zastanawiać. Poza tym, papier jest cierpliwy... Ale tak czy inaczej salceson prezesa w obecnym kontekście politycznym brzmi... ciekawie. Żeby to jeszcze jakaś polędwica była, szynka, ale salceson.....