O życiu i jego przejawach - z Piotrkiem i Grześkiem w rolach głównych

  Statystyki
stat4u

Blog > Komentarze do wpisu

dogorywam

umieram na grypę.....

Tak naprawdę nie jest tragicznie, nie mam gorączki, ale czuję się jakby walec po mnie przejechał i mięśnie mnie bolą jak należy.

Największym problemem jest Grzechot.

Jest w najlepszej formie i chce koniecznie iść na spacer....

 

Gdyby nie szczepienie, byłoby dużo gorzej - tak jak w zeszłym roku.

czwartek, 02 lutego 2017, agra1

Polecane wpisy

  • sport to zdrowie

    zaganiana jestem ostatnio i dopiero teraz zauważyłam, że nie pochwaliłam się kolejnym wyczynem Syneczka Starszego. Syneczek mianowicie podczas lekcji WF złamał

  • szczepienia

    Byliśmy sie dzisiaj zaszczepić. I zważyć. Pierwszy punkt programu nie wzbudzał niczyjego entuzjazmu, ale uważam, ze ma to sens, nawet, jeśli nie jest przyjemne.

  • może to i jest jakiś pomysł, ale...

    Kolejne zajęcia w szkole rodzenia nie wzbudziły mojego entuzjazmu. Spotkanie z pediatrą, które dało mi przede wszystkim informację, do którego lekarza NA PEWNO

  • O rany!

    Ależ sobie zrobiłam krzywdę! Z własnej głupoty i lenistwa. Zadarła mi się skórka przy paznokciu na paluchu na stopie, a nie chciało mi się wstać po cążki, więc

  • O choroba

    Ostatnio słyszałam, że szczepienia szkodzą dzieciom. Podsłuchiwałam w przychodni rozmowy matek (a wtórowali im starsi ludzie), które mówiły, że jakieś dzieci ki

TrackBack
TrackBack URL wpisu: