O życiu i jego przejawach - z Piotrkiem i Grześkiem w rolach głównych

  Statystyki
stat4u

Blog > Komentarze do wpisu

dogorywam

umieram na grypę.....

Tak naprawdę nie jest tragicznie, nie mam gorączki, ale czuję się jakby walec po mnie przejechał i mięśnie mnie bolą jak należy.

Największym problemem jest Grzechot.

Jest w najlepszej formie i chce koniecznie iść na spacer....

 

Gdyby nie szczepienie, byłoby dużo gorzej - tak jak w zeszłym roku.

czwartek, 02 lutego 2017, agra1

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu: