O życiu i jego przejawach - z Piotrkiem i Grześkiem w rolach głównych

  Statystyki
stat4u

Blog > Komentarze do wpisu

po co w domu koty...

- Grzesiek, zgubiłeś mi klocek!!! - zabrzmiał wkurzony głos Piotrka.

- A wcale nie ja!!! - odwrzasnął oburzony oskarżeniem Minorek.

- Przecież ty się nim bawiłeś.... - trochę mniej pewny swego Piotrek walczył dalej.

- Ale to nie ja go zgubiłem, tylko koty! - stwierdził stanowczo Grzegorz.

 

Faktycznie, koty grają w hokeja wszystkim, mogły i klockami. W każdym razie świetnie nadają się do zrzucenia na nie winy, bo po pierwsze, nic im się nie udowodni, a po drugie - przecież nikt nie będzie krzyczał na te kochane, malutkie futrzaczki... :)

niedziela, 29 stycznia 2017, agra1

Polecane wpisy

  • Wąż telefoniczny

    Rozmawiamy z Piotrkiem o różnościach, między innymi o zachowaniu Grzegorza, który znowu przyłożył koledze w przedszkolu. - Synku, to tak działa, że jak ty dokuc

  • kocie, musiałeś?....

    No to się kocisko dorobiło. Dwa tygodnie temu BramKot zaczął kaszleć. Zabrałam go do weterynarza - akurat nie było naszego ulubionego doktora, tylko jakaś nowa

  • na koty można liczyć

    Niedziela. Do pracy dopiero jutro. Dzieci śpią, do tego - o cudzie! - każde we własnym łóżku. Godzina szósta rano - bimbanie zegara, słucham z miłą świadomością

  • Mój słodki Halloween

    O tym jak bardzo kocham Halloween piszę co roku i chyba mi się nie znudzi. Nie znudzi mi się tym bardziej, że Miłościwie Nam Panujący Jedyny Słuszny Kościół cią

  • Zwierzaki

    Co do zasady lubię lub toleruję zwierzaki, ale to co teraz wyprawiają - przyznam szczerze - że zaczyna mnie irytować. Można by pół żartem powiedzieć, że padam o

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2017/01/30 11:48:57
A nasze koty podobno "wibrują" i mruczą tak głośno, że spać po nocach nie dają