O życiu i jego przejawach - z Piotrkiem i Grześkiem w rolach głównych

  Statystyki
stat4u

Blog > Komentarze do wpisu

łup

Zastanowiły mnie ostatnio nogi wystające zza fotela.

Bezsprzecznie należały do Węża Młodszego. Starszy wystawałby bardziej, a Skorupiaka  nie było w domu. Czyli nie jego.Moje raczej nie - były razem ze mną na drugim końcu pokoju. czyli - Minor.

Wiedziona ciekawością zajrzałam sprawdzić, co też dzieć knuje - bo że knuje, to było pewne.

I mnie zatkało.

Młody człowiek leżał sobie na podłodze z moją komórką w łapce i grał w diamenty...

 Poległam.

poniedziałek, 23 listopada 2015, agra1
Tagi: rozrywka

Polecane wpisy

  • scenka poranna

    Świt. Piąta z minutami, pierwsze poranne metro. W wagonie nietypowo dużo ludzi, prawie wszystkie miejsca siedzące zajęte. Metro Służew - większość wysiadła. Wys

  • Jupi!!!!

    W ramach treningu z dbania o siebie i pozwalania sobie na marzenia (oj, ciężka sprawa, bardzo ciężka), kupiłam bilety na koncert Domu o Zielonych Progach. Cie

  • nocówka

    Grzechot zaliczył pierwsze nocowanie u kolegi. Właściwie u kuzyna, ale bez nas, bez Piotrka i nie u Mi i Dużego, czyli ukochanych dziadków. Dom, w którym nigdy

  • Cicha noc

    Znów w ramach sprawiania sobie przyjemności poszłam do kina. Tym razem na "Cichą noc". Recenzji nie napiszę, bardziej opiszę moje odczucia. Początkowo trochę si

  • Pełnia szczęścia i nieszczęścia

    Dziś pełnia i wszelkie konsekwencje z nią związane. Czyli mój migrenopodobny ból głowy. Filipa boli brzuch, a cukry w górę lub w dół, żyją swoim życiem.Nie do o

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2015/11/24 21:17:27
Ech, oni to chyba przez sen chłoną ...