O życiu i jego przejawach - z Piotrkiem i Grześkiem w rolach głównych

  Statystyki
stat4u

Blog > Komentarze do wpisu

szkolne przypadki specjalne

Przyjaciółka piekli mi się na temat szkoły, wychowawczyni jej synów i niektórych rodziców z klasy.

- Na zebraniu na początku września jedna z matek chciała koniecznie omawiać temat prezentów mikołajkowych dla dzieci. Wiesz, jakie było uzasadnienie?

- Nie mam pojęcia...

- Bo trzeba to dobrze przemyśleć, tak żeby to nie były książki, tylko coś, z czego dzieci będą miały przyjemność!!!!!

Jak to zacytowałam potem Piotrkowi, to najpierw zaniemówił. A potem ryknął homeryckim śmiechem. I poszedł czytać.

czwartek, 24 września 2015, agra1

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu: