O życiu i jego przejawach - z Piotrkiem i Grześkiem w rolach głównych

  Statystyki
stat4u

Blog > Komentarze do wpisu

(nie)kulturalnie

zadyma kolejna sie zrobiła  - tym razem wokół pani dyrektor teatru. Damie tej przydarzyło się na Facebooku komentarz na temat nowo wybranego papieża ogłosić. Komentarz zawierał krótkie słowo na ch, przy czym - inaczej, niż w większości podobnie mało kulturalnych wypowiedzi - była to obelga celowa i adresowana personalnie, a nie zwykły przerywnik.

Sprawa ta zbulwersowałą mnie cokolwiek, ale - ponieważ mam jak zwykle pokręcone podejście do życia - z nieco innych powodów, niż resztę plującego sie w mediach społeczeństwa.

Nie przejęłam sie specjalnie obrazą papieża. On jest ponad takie bluzgające paniusie, jak ulał pasuje tu powiedzenie "psy szczekają, karawana idzie dalej".

Dużo bardziej zezłościło mnie, że takiego słownictwa używa publicznie -  bo w sieci to publicznie - osoba zajmująca sie krzewieniem kultury.  Abstrahuję już od jej tłumaczeń, że nie wiedziała, ze to mogą zobaczyć wszyscy, bo nie umie posługiwać sie FB. Może umie, może nie umie, nie bardzo chce mi sie wierzyć, żeby nie miała tak podstawowych wiadomości, ale niech tam. Porażające jest dla mnie, że ona uważa tłumaczenie prywatnością rozmowy za wystarczające. 

Czuję sie w takich momentach starsza niż Matuzalem. Za czasów mojej młodości takich słów używali jedynie menele pod budką z piwem i nastoletnia młodzież męska, której wydawało się, że w ten sposób będzie bardziej dorosła. Widocznie ta moja młodość była baaardzo dawno, bo to się zmieniło  - zdecydowanie na gorsze.

Z nieznanych mi powodów różnej maści artyści uważają takie słownictwo za przejaw artystycznego temperamentu, nonkonformizmu i czego tam jeszcze. Wydaje im sie, ze jak będą rzucać mięsem co drugie słowo, to będą bardziej trendy. Nie widzą, że przede wszystkim w ten sposób ujednolicają sie w stopniu wręcz dramatycznym - a dla prawdziwego artysty to śmierć, skoro trudno go odróżnić od setki innych. Bo niby jak, skoro wszyscy bluzgają po prostu żeby bluzgać?

A jeśli to ma być taka właśnie kultura, jak to, co zaserwowała nam owa pani dyrektor -  no cóż, dziękuję bardzo. Mam niejasne poczucie, że wyższy poziom w tej materii prezentuje byle żuk gnojak. I zdecydowanie nie przewiduję w związku z tym zapoznawania sie z działalnością teatru prowadzonego przez tę panią.

niedziela, 07 kwietnia 2013, agra1

Polecane wpisy

  • znawca wokalistyki

    Rozmawiamy sobie kulturalnie z Potomkami o operze i zeszło na Straszny Dwór. W związku z tym Skorupiak postanowił zademonstrować dzieciom Arię z Kurantem, która

  • wokół Smoleńska

    Wredna jestem, jak ogólnie wiadomo. W związku z powyższym postanowiłam sprawdzić, jakie jest zainteresowanie "Smoleńskiem" n najbliższym kinie. Wiem, że do piąt

  • Wersal

    Grzechot się zmartwił, ujrzawszy w piaskownicy foremki i grabki,ale bez łopatek. Następnie zamiast się mazać, postanowił rozwiązać problem. Podszedł do pani, kt

  • UDANYCH ŚWIĄT WIELKANOCNYCH.

    WESOŁYCH, ZDROWYCH I SZCZĘŚLIWYCH ŚWIĄT WIELKANOCNYCH I BŁOGOSŁAWIEŃSTWA CHRYSTUSA ZMARTWYCHWSTAŁEGO. RODZINNEGO SZCZĘŚCIA, UDANYCH, WESOŁYCH CHWIL. Roman Brand

  • Dobre maniery

    Po ostatniej podróży do Japonii moi Chińscy znajomi zarzucali mnie pytaniami: „ Jak ci się tam podobało?”, zapewne oczekując, że Tokio nie wywarło n

TrackBack
TrackBack URL wpisu: