O życiu i jego przejawach - z Piotrkiem w roli głównej
Blog > Komentarze do wpisu

włosy dęba stają

Dziecko nasze jedyne po raz kolejny powaliło nas na kolana.

Zaczęło się niewinnie, podczas kolacji młody złapał mój kubek, wypił sporą porcję, po czym popatrzył krytycznie i stwierdził:

- Wypiłem ci jedną czwartą picia. 

Oczywiście zgodnym chórem zapytaliśmy go, czy wie, ile to jest jedna czwarta (zwłaszcza, ze ubytek płynu faktycznie określił dość precyzyjnie). 

Tu już było troszkę gorzej, ale wspólnymi silami doszliśmy do jakiejś sensownej a nieskomplikowanej definicji. Ugruntowaliśmy jeszcze wiedzę na rzodkiewkach i mogliśmy sie dalej zająć konsumpcją.  

Żeby jednak nie było za łatwo, młody po chwili znów zaczął liczyć. Już nawet nie pamiętam co, w każdym razie w efekcie tego jego liczenia Skorupiak zapytał go, czy wie, ile to będzie, x+3=6. ile wtedy wyniesie x i jak go w ogóle wyliczyć.

Wiedział, co spowodowało bębnienie szczęką po stole.  Przy okazji zeszło na liczby ujemne - szanowny pięciolatek nie miał specjalnie klopotów ze zrozumieniem, że 9-1=8 , ale 1-9=-8. 

Po czym poszedl myć zęby podśpiewując pod nosem kanony po łacinie. Całkiem prawidłowo i z nienajgorszą wymową. I cześciowo rozumiejąc tekst...

Nie wiem, co będzie w szkole, ale już sie boję.

czwartek, 26 stycznia 2012, agra1
TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2012/01/27 21:49:40
a skąd on zna kanony po łacinie? Tu mnie zadziwiłaś
-
2012/01/27 22:17:03
czasem podśpiewujemy. Oboje lubimy śpiewać, ja gdzieś tam w zyciorysie mam scholę dominikańską, A Skorupiak ma trochę pojęcia o łacinie. Ja sie nigdy nie uczyłam, ale różniste złote myśli i powiedzonka mam nieźle opanowane, głównie dzięki M. Musierowicz i Jeżycjadzie - tam tego było dużo, a ja lubie rozumieć to, co czytam, i zapamiętywałam.

Ale nie sądzilam, ze aż tak dobrze załapał....
-
2012/01/28 14:16:57
I pomyśl jakie to szczęscie że możesz go posłać do szkoły już za kilka miesięcy a nie dopiero za półora roku...
-
2012/01/28 15:38:07
no właśnie z tą szkołą jest problem - te uszy... bo jeśli on nie zwraca uwagi i nie zapamiętuje tego, co sie mówi, to w szkole będzie ból...