|
Blog > Komentarze do wpisu
czary...Żona mojego brata spodziewa sie dziecka. Oczywiście jedną z podstawowych kwestii interesujących wszystkich jest płeć malucha. Mama - osoba bardzo racjonalna, twardo stąpająca po ziemi i zawsze patrząca na metodologie badań ma sposób na sprawdzenie - znacznie wcześniej, niż jakiekolwiek USG może cokolwiek wykryć. I nie chodzi tu o oklepane majtanie obrączką. Sprawdza od dawna - głównie po to, żeby przekonać sie, iż metoda jest nieskuteczna, no bo przecież, do jasnej cholery, to nie ma prawa działać!!!! Jest nieracjonalne, niczym nieuzasadnione, no po prostu bez sensu. Nie pomyliła sie jak dotąd ani razu, Piotrka tez mi przepowiedziała - tak gdzieś około 9 tygodnia ciąży. Bratowej powiedziała, że będzie panienka - i wszyscy z niecierpliwością czekaliśmy na USG. Potwierdziło. Oczywiście wszystko sie jeszcze może zdarzyć, znamy ludzi, którym przez całą ciążę po każdym badaniu mówili, zę chłopak, i co? Chłopak ma na imię Ania. Ciekawa jestem jak norka, czy miała rację. Statystyka przemawia na jej korzyść - jak dotąd 100% trafnych. Ale do ciężkiej cholery, jak to działa, skoro nie ma prawa działać????????? niedziela, 08 stycznia 2012, agra1
TrackBack
Komentarze
Gość: Mama dwójki, 89-69-200-81.dynamic.chello.pl
2012/01/08 19:53:25
Sprawdza obrączką? Moja mama tak robi i, pomimo swojej kompletnej nieracjonalności, metoda działa zawsze!
2012/01/08 20:20:08
Nie wiem jak to działa, ale skoro działa to widać ma działać ;).
2012/01/08 21:02:54
Mamo dwójki, to nie jest metoda obrączkowa. Mama nie potrzebuje żadnych akcesoriów.
Ale konia z rzędem temu, kto wyjaśni jak i dlaczego to działa. |