O życiu i jego przejawach - z Piotrkiem i Grześkiem w rolach głównych

  Statystyki
stat4u

Blog > Komentarze do wpisu

Wprawki kulinarne

Prawda od dawna znaną jest, że jeśli sie chce dziecia do czegoś przyuczyć, to warto zacząć wcześnie. Dlatego pianiści i baletnice w wieku czterech lat zamiast brykać na podwórku z kolegami pracowicie ćwiczą.

Piotrek nie ćwiczy baletu ani nie gra na fortepianie, ale powyższa mądrość ma zastosowanie nie tylko w tych przypadkach, więc zaczęliśmy ćwiczyć obycie kuchenne. To znaczy - że jak sie nakłada z garnka do psiej miski jedzenie, to warto miskę postawić - będzie wygodniej, niż trzymać ją w łapie. Że jak sie wrzuca coś do garnka, to tak, żeby nie było dużego plum!, bo sie można poparzyć. Pietruszek wrzucił dzielnie trzy marchewki pokrojone w plasterki i ani razu nie polumknął głośno i chlapliwie - jak wytłumaczyłam, to natychmiast załapa, o co biega. Potem podawał mi ziemniaki do obierania. A potem zrozumiał, że teraz trzzeba poczekać, aż sie obiad ugotuje.

Oprócz tego Piotrek wie, że trzeba uważać na palce, jak sie coś kroi - powtarza mi to za każdym razem, jak wezmę nóż do ręki,  i parę innych takich rzeczy.

Przyszła synowa powinna mnie w brudną piętę całować.

poniedziałek, 01 czerwca 2009, agra1

Polecane wpisy

  • to wszystko było, minęło....

    To już było... Teraz pozostało tylko ładnie zapakować i wysłać do fundacji zbierającej włosuy na peruki dla dzieci chorych na raka. Synku, jestem z ciebie bardz

  • podejście któreś tam

    Postanowiłam się wziąć za siebie. I (po raz kolejny) schudnąć. Ponieważ najskuteczniejsza w moim przypadku kuracja* już nie wchodzi w rachubę, musiałam poszukać

  • nowoczesny kucharz

    - Kocham miód - oznajmił Wąż Młodszy. - To moja ulubiona przyprawa do spaghetti! Ja bym nie wpadła na takie połączenie, ale jestem konserwa...

TrackBack
TrackBack URL wpisu: