O życiu i jego przejawach - z Piotrkiem i Grześkiem w rolach głównych

  Statystyki
stat4u

Blog > Komentarze do wpisu

Błędy wychowawcze

Niestety moje własne.

A chodzi o usypianie młodego. Wieczorem są cyrki.. Marudzenie, mama siusiu, poczytaj, pić, wyłazi z łóżka,  - do 22 na bank, czasem dłużej.

Zdarza się, że ja się szwendam (czytaj - siedze w pracy do późna) - w każdą środę, a teraz i w poniedziałki. I Piotrka kładzie spać kto inny. Zwykle jest to tata, ale czasem on też nie możę. I na ratunek ściągamy moją Mamę. A dziś ona wyjechała na długi weekend i ratowała nas w potrzebie Teściowa honoris causa. Wróciłam ok 20 z minutami, zmęczona jak pies (od 9 w robocie), tu w domu cisza, spokój, potomek spi, żadnych dyskusji na ten temat nie było. Skonsultowałam z małżem - jak on kładzie gada spać, to podobnie. Wniosek prosty, acz nieprzyjemny, to ja tu nawalam wychowawczo.

Uczyniłam mocne postanowienie poprawy,  przeanalizowałam moje postępowanie - i zobaczymy. Nie będę go dziś budzić, żeby sprawdzić, jak mi wychodzi usypianie...

środa, 10 czerwca 2009, agra1

Polecane wpisy

  • pierwszy dzień nowej pracy

    Pierwszy dzień w nowej pracy nie wygląda tak, jak to sobie wyobrażałam, wcale a wcale. Wygląda za to całkiem podobnie za to do standardowego dnia z chorymi dzie

  • dzień jak codzień

    W piątek rano zadzwoniła koleżanka z informacją, ze w pewnej firmie szukają opiekunów do pracy na Ursynowie. Pognałam oczywiście, dogadałam wszystko - umowa o p

  • kuchenny Dobromir

    Dostaliśmy kiedyś butelkę nalewki wiśniowej, mocnej jak nie wiem co. Zdecydowanie za mocnej dla nas. Stała sobie i czekała, aż ktoś będzie miał na nią jakiś pom

TrackBack
TrackBack URL wpisu: